– Wiele browarów, zwłaszcza tych najmniejszych, nie posiada linii do rozlewu piwa w puszkach. Ponadto, branża piwowarska w Polsce stosuje na szeroką skalę butelki zwrotne wielokrotnego użytku. To może zachęcać konsumentów do wybierania właśnie takiego opakowania, które jest przyjazne środowisku i nie generuje dodatkowych odpadów. Najmocniejsze piwa uzyskuje się za pomocą kilkukrotnego wymrażanie wody z piwa. Alkohol etylowy zamraża się w -110 st. C, a woda w 0 st. C, co pozwala na uzyskanie czystego trunku. Wojna o najmocniejsze piwa. Światowy rynek produkcji piwa jest niesamowicie zmienny oraz bogaty w coraz nowsze możliwości smakowe i jakościowe. Austriacy stawiają w przypadku konsumpcji piwa na rzeczy sprawdzone. Piwa marcowe i jasne to najczęściej wybierane rodzaje, natomiast do ulubionych marek zaliczają się „Gösser” i „Stiegl”. Dane pochodzą z internetowej ankiety Instytutu Badania Rynku MindTake Research, którą w kwietniu 2015 r. wypełniło 590 osób Porter Bałtycki – który jest piwem ciemnym o karmelowo-orzechowym posmaku. Wśród piw fermentacji górnej wyróżnia się z kolei takie rodzaje jak: Ale – najpopularniejsze piwo w Wielkiej Brytanii, lekko mętne z niedużą pienistością i 3-6% zawartością alkoholu, Angielski porter - którego cechuje intensywny jęczmienny smak z . Scena znana z reklam: grupa brzuchatych, wąsatych Czechów (taki jest stereotypowy – albo i wcale niestereotypowy – obraz mieszkańca kraju czekolady Studenckiej i hranolków) zachwyca się walorami „naszegonajlepszego”. Albo w Australii – grupa farmerskich twardzielipije w pustynnym barze piwo Tyskie. Mało tego. Za potężną falą polskiej emigracji na Wyspy podążyła równie duża fala polskiego piwa. Wraz z tą falą (pierwszą, nie drugą) zresztą i ja zdecydowałem się zarabiać na obczyźnie – i jakież było moje zaskoczenie, gdy niemalże na każdym rogu mogłem kupić polskie piwa! Co niestety czyniłem przez jakiś czas. Kto więc jest największym polskim eksporterem piwa? Bez głębszego zastanowienia można strzelić, że jest to Kompania Piwowarska i jej Tyskie. Otóż nie. To kto? Grupa Żywiec? W końcu Żywca również można kupić w wielu zakątkach Europy, a część produkcji wysyłają także za wielką wodę… Ale to nie Grupa Żywiec. No to może trzeci gracz na polskim rynku? Carslberg Polska ze swoim Okocimiem czy Kasztelanem? Nic bardziej błędnego. Najwięcej piwa za granicę wysyła… Van Pur. Tak! VAN PUR. Zadanie na szybko, bez googlania: wymień 5 marek, które warzą browary, w których udziały ma ta firma. Nie jest to takie trudne, gdy wiemy, że Łomża i Perła zaliczają się do stajni Van Pura (w tym drugim przypadku sprawa jest bardziej skomplikowana, ale firmy są powiązane); a inne? Kojarzycie takie raczej budżetowe cuda, jak Karpackie? Śląskie? Starsi czytelnicy (ja jestem młody, po prostu mam kilkunastoletnie doświadczenie w byciu osiemnastolatkiem) pewnie pamiętają warzone i dziś, ale kiedyś dużo popularniejsze piwoBrok. Jednak portfolio tej tajemniczej firmy (ciężko od niej uzyskać jakiekolwiek informacje, a w internecie o jej działalności trudno się czegoś dowiedzieć) jest znacznie bogatsze. Kojarzycie taki napój, jak Podpiwek Jędrzej (bardzo lubię!)? Razowy Kwas Chlebowy (też smaczny)? A może takie marki, jak piwa Barley? Edelmeister? Piwo Tesco? Halne (efekt ciupagi gwarantowany)? Część lidlowych Argusów? Cortes? Strzelec? Kareta? Rybnicki Full (wcale nie warzone w Rybniku)? Zlaty Hrad? Biedronkowe Cechowe? Mocarz (moje ulubione piwo na pierwszym roku studiów milion lat temu – najlepszy stosunek procentów do ceny)? Kumpel? Swego czasu kultowy Ambrosius? Keniger? Roger? Cooler, który kiedyś miał nawet reklamy w telewizji z Cezarym Pazurą? Faxe w wielkiej puszce? A to nawet nie 1/5 marek tej firmy. Wybaczcie tę wyliczankę, ale nie ma chyba drugiego polskiego producenta o płodności, z którą równać się może chyba tylko płodność naszego sejmu w legislacyjnej obstrukcji. Nawet Browar Artezan z kilkudziesięcioma premierami w zeszłym roku przy nich wysiada. Jednak tylko w wolumenie produkcji i wielkości portfolio Van Pur wygrywa z Artezanami – na polu jakości czy różnorodności są słabi jak skecze większości polskich kabaretów. Zdecydowana większość piw warzonych przez bohatera dzisiejszego wpisu to jasne lagery. Produkowane nie tylko jako jako marki własne Van Pura, ale też (a może przede wszystkim) jako marki własne marketów. I to właśnie tym ostatnim sporą część swojego eksportowego liderowania zawdzięcza Van Pur. Ale myliłby się ten, kto by stwierdził, że tu chodzi tylko o markety. Van Pur konsekwentnie eksportuje swoje „flagowe” (np. Karpackie) piwa do wielu krajów świata; głównie do tych, gdzie nie docierają (lub są trudno dostępne) inne piwa uwarzone w kraju najpiękniejszych dziewczyn i płonącej tęczy. Jakiś czas temu byłem w stolicy Bułgarii; a tam, jakby nigdy nic, na półce osiedlowego sklepu monopolowego stało właśnie rzeczone Karpackie! Ale nie tylko o kraje starego kontynentu tu chodzi – w końcu co to za sztuka wysłać ciężarówkę piwa do innego kraju Unii Europejskiej, i to często w podróż szybszą niż list wysłany z jednej dzielnicy Warszawy do drugiej? Wiecie, że piwa Van Pura są dostępne(i to nie tylko jako importowa ciekawostka) w takich krajach, jak np. Wietnam? Niektórych krajach Indochin? Albo w… Czarnej Afryce?Dowiedziałem się o tym oglądając slajdowisko z wyprawy do Kamerunu – zdjęcie przedstawiało typową afrykańską wioskę i miejscowych farmerów popijających Van Pur Super Mocne! Ale to nie wszystko: widzieliście tę reklamę? Jednocześnie można zadać pytanie – skoro taki nieduży (nie tak do końca…) Van Pur może, to dlaczego Żywiec nie może być tak powszechnie dostępny za granicą, jak u nas jest Heineken? Właśnie dlatego – koncern ma już swoją międzynarodową markę, czyli rzeczonego Heinekena właśnie. Dlaczego Okocim nie idzie masowo za granicę? Gdyż jego właściciel, Carlsberg, nie jest zainteresowany tworzeniem wewnętrznej konkurencji. A dlaczego więc za granicą nie mogą walczyć mniejsi producenci, jak Amber, Ciechan czy… Pinta? Otóż walczą! Ale to już temat na zupełnie inny wpis. Snow to najpopularniejsze piwo na świecie. Piwosze wypili w zeszłym roku ponad 10 mld litrów tego trunku. Ale nie kupimy go w Europie. Jakie są inne najchętniej kupowane złote napoje?1. Snow. Chińczycy wypili w 2013 r. 10,3 mld litrów Snow, co czyni go najpopularniejszym piwem na świecie. Chcielibyście go spróbować? Niestety, musicie kupić bilet do Chin i wskoczyć do samolotu, ponieważ Snow sprzedawany jest tylko w Państwie Środka. Snow produkowany jest przez koncern SABMiller i jego lokalnego partnera China Resources Enterprise. W marka miała 5,3 proc. udział w rynku Tsingtao. Początki tego piwa sięgają 1903 r., kiedy grupa niemieckich osadników założyła browar w Qingdao (dawniej Tsingtao) we wschodnich Chinach. Firma na przestrzeni lat trafiała w różne ręce. W czasie okupacji japońskiej browar został skonfiskowany przez Japończyków. Kilka lat po II wojnie światowej przejął go przez rząd komunistyczny, aż w końcu na początku lat 90. został sprywatyzowany. W 1972 r. Chińczycy rozpoczęli eksport tego pilznera o 4,7 proc. zawartości alkoholu do USA. W Qinqdao co roku odbywa się wielki festiwal piwa podobny do bawarskiego Oktoberfest. Głównym celem imprezy jest popularyzacja marki na terenie Bud Light. Ten orzeźwiający trunek o delikatnym chmielowym aromacie jest najlepiej sprzedającym się piwem w Stanach Zjednoczonych. To młodszy brat Budweisera (o nim poniżej). Bud Light ma 4,1 proc. alkoholu i 2,6 proc. udziału w światowym rynku, co przekłada się na 5,1 mld litrów wypitego trunku. Jednak miłośnicy piwa często twierdzą, że brakuje mu Budweiser. Na puszce tego amerykańskiego piwa produkowanego przez koncern Anheuser-Busch InBev widnieje napis "Król piw", ale na liście najpopularniejszych napojów tego typu zajął dopiero 4. miejsce. W ub. r marka posiadała 2,2 proc. udział w rynku sprzedając 4,4 mld Skol. Piwo o zawartości od 4,7 do 5 proc. powstało z połączenia sił kilku europejskich browarów w 1959 r. W USA nie cieszy się dużym zainteresowaniem. Za to zdecydowanym nr. 1 jest w Brazylii. Popularne jest również w Hongkongu, Australii i Yanjing. Trzecie piwo z Chin, które znalazło się w zestawieniu, powstało w 1980 r. Na jego butelce możemy przeczytać, że jest to "oficjalne piwo Chin", jego właścicielem jest bowiem chiński rząd. W 2008 r. było jednym ze sponsorów igrzysk olimpijskich w Heineken. To piwo warzone od blisko 150 lat jest dumą Holandii. Popularne niemal w całej Europie, mocną pozycję ma również w USA i Australii. Złoty trunek o 5 proc. zawartości alkoholu przez pewien czas produkowany był z kukurydzy, obecnie powstaje ze słodu jęczmiennego z domieszką pszenicy. W ub. r. piwosze wypili 2,8 mld litrów dokonał w ostatnich latach szeregu przejęć i produkuje teraz piwa Sol i Amstel oraz cydr Stringbow. Jest też właścicielem Grupy Żywiec, produkującej wiele polskich marek Harbin. Kolejny browar z Chin. Nazywa się tak samo jak miasto, z którego pochodzi. Harbin znajduje się w północno-wschodniej części kraju, niedaleko granicy z Rosją. W wyprodukowano 2,8 mld litra tego Brahma. To brazylijskie piwo warzone od 1888 r. Jest kolejnym produktem ze stajni Anheuser-Busch InBev. Piwo można kupić w Rosji, Turcji, Hiszpanii i USA. Niezwykle popularne jest także w wielu krajach Ameryki Południowej. Zawiera od 4 do 5 proc. alkoholu, w zależności od kraju. Brahmę można kupić w wielu odmianach, np. w połączeniu z Coors Light. Amerykańskie piwo o 4,2 proc. zawartości alkoholu po raz pierwszy trafiło do sprzedaży w 1978 r. w USA, ale w całym kraju było dostępne dopiero od 1991 r. W walce o dominację na rynku lekkich piw w Stanach Zjednoczonych wyraźnie ustępuje Bud ToL/km / Źródło: CNN MoneyŹródło zdjęcia głównego: SAB Miller Strona dostępna dla osób pełnoletnich Czy masz ukończone 18 lat? Materiał Partnera Piwo jest jednym z najczęściej spożywanych napojów na świecie. W Polsce jest zdecydowanie na pierwszym miejscu jeśli chodzi o alkohole. Złocisty trunek jest pijany na spotkaniach towarzyskich, imprezach masowych lub po prostu dla relaksu po pracy. W sklepach dostępnych jest wiele zróżnicowanych gatunków piwa, a świadomość konsumentów przy ich wyborze z roku na rok rośnie. Jakie piwa najczęściej są wybierane przez polaków? Po jakie piwa najchętniej sięgają Polacy? Dostępność różnych gatunków piwa i marek w sklepach jest ogromna. Jeszcze kilkanaście lat temu na półkach i w pubach można było kupić jedynie piwa jasne typu pils. Aktualnie w prawie każdym sklepie można znaleźć przeróżne rodzaje tego alkoholu. Rynek piwowarski w Polsce dynamicznie się rozwija, co wpłynęło również na wybory konsumentów. Coraz więcej osób interesuje się procesem warzenia tego alkoholu, jego odmianami i składnikami. Dzięki temu popularne stają się piwa rzemieślnicze, pochodzące z regionalnych browarów. Piwa te, zwane często kraftami warzone są zgodnie z długoletnią tradycją, a składniki użyte do ich stworzenia są starannie wyselekcjonowane. Polacy doceniają lokalne, naturalne produkty, które mają o wiele bogatszy smak niż piwa z popularnych koncernów. Który gatunek piwa jest najpopularniejszy? Zdecydowanie najczęściej wybieranymi piwami są lagery. Ten gatunek jest bardzo łagodny, można w nim wyczuć delikatną, chmielową goryczkę i lekko słodowy smak. Lagery to piwa fermentacji dolnej. Oznacza to, że drożdże użyte do ich produkcji fermentowały w niskiej temperaturze. Piwa te leżakują bardzo długo. Taki proces powoduje, że lagery są niezwykle orzeźwiające i pełne smaku. Są piwami uniwersalnymi. Doskonale nadają się do posiłku i gaszą pragnienie. Zawartość alkoholu zazwyczaj mieści się w przedziale 4-6%. Istnieje wiele podgatunków lagerów. Jednym z najpopularniejszych jest American Pale Lager. Piwa smakowe, nie tylko dla kobiet Piwa smakowe najczęściej utożsamiane są z piwami „kobiecymi” lub tzw. zerówkami. Prawda jest zupełnie inna. Na rynku piwnym pojawia się coraz więcej wersji piw smakowych, po które sięgają również mężczyźni. Nie jest to zupełna nowość. Naturalne piwa smakowe pochodzą już z końca XIX w. Połączenie piwa i lemoniady było podawane brytyjskim żołnierzom i rowerzystom. Producent piwa marki Pilsvar opowiada: „Piwa smakowe są bardzo orzeźwiające i aromatyczne. Idealnie sprawdzają się w upalne, letnie wieczory. Ludzie często myślą, że wszystkie piwa z połączeniem soku owocowego mają znikome ilości alkoholu. Jest to błędne założenie. Nasze rzemieślnicze piwa smakowe mają zbliżoną zawartość alkoholu do wielu tradycyjnych piw. W swojej ofercie mamy nietypowe wersje smakowe np. aloes i curacao, miód z maliną, czy piwo trzcinowe”. Piwa ciemne Wśród piwoszy coraz więcej osób gustuje w piwach ciemnych. Są wybierane zdecydowanie rzadziej niż popularne lagery, ale doceniane są przez coraz większe grono. Piwa ciemne mają bardzo wyrazisty smak i aromat. Można w nim wyczuć nuty to karmelu, kawy lub czekolady. Alkohol ten leżakuje bardzo długo, nawet kilka miesięcy i to właśnie dlatego ma tak intensywny smak. Piwa ciemne uznawane są za „ciężkie” i często mają wyższą zawartość alkoholu niż piwa jasne. Do przedstawicieli tych piw należy stout i porter. Piwo ciemne ma zdrowotne właściwości — zawiera magnez, cynk i witaminy. To alkohol, który świetnie smakuje przy posiłku. Podziel się: Ogólna ocena artykułu Oceńartykuł Dziękujemy za ocenę artykułu Błąd - akcja została wstrzymana Polecane firmy 0 0 0 0 Przeczytaj także W Nielsenie monitorowanych jest 14 kategorii napojów alkoholowych. Spośród nich wybranych zostało 10, na które Polacy wydali w 2018 najwięcej pieniędzy w handlu detalicznym. Niepodzielnie rządzi piwo – rekordowa sprzedaż w 2018 roku Piwo to druga po papierosach największa kategoria FMCG w Polsce. W 2018 Polacy wydali na złoty trunek rekordowe 16,7 mld zł, przy czym ta kwota nie uwzględnia sektora gastronomicznego czy imprez masowych – jest to wyłącznie sprzedaż detaliczna. Pomiędzy 2018 a 2017 wartościowa sprzedaż piwa wzrosła o 7,1%, co dla browarów z pewnością było pozytywnym zaskoczeniem. Na tak wysoki wzrost wpływał przede wszystkim znakomity sezon, wysoka temperatura utrzymywała się praktycznie od kwietnia do października, a dodatkowo w czerwcu odbyły się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, które zawsze dodatkowo napędzają sprzedaż. Z drugiej strony ponadprzeciętnie szybko wzrastała sprzedaż piwnych specjalności – od porterów po weizeny a także piw bezalkoholowych. Te ostatnie, z 80% wzrostem sprzedaży, okazały się prawdziwym hitem roku 2018 na całym rynku napojów – nie tylko tych alkoholowych – komentuje Adam Dużyński, konsultant w Nielsenie. Wódka – smaki zdobywają serca Polaków Rynek wódki, w którym zawierają się też likiery na bazie wódki, jest trzecią największą kategorią FMCG w Polsce, na którą w 2018 wydaliśmy ponad 11 mld zł. Rynek czystej wódki od jakiegoś czasu nie wykazuje większych wzrostów sprzedaży, choć i w nim wyraźny jest odwrót od produktów economy na rzecz wódek premium. Jednak prawdziwym przebojem sprzedaży są tzw. „smakowe małpki” – produkty smakowe w pojemnościach 200 ml i mniejszych, w 2018 zwiększyły swoją sprzedaż o prawie 10% powiększając swój udział w kategorii do ponad 17%. Jeśli chodzi o smaki to od lat najpopularniejszymi smakami są wiśnia i cytryna, natomiast w szybkim tempie rośnie sprzedaż napojów o smaku pigwy czy maliny – dodaje Dużyński. W sumie rynek wódki wzrósł jedynie o 0,9% . Whisky – sprzedaż bursztynowego trunku wzrosła aż 11% Kategoria whisky szturmem zdobyła serca Polaków. Jeszcze 20 lat temu uznawana za produkt luksusowy, dziś jest trzecią największą kategorią alkoholową pod względem sprzedaży w Polsce, na którą Polacy wydali w ubiegłym roku ponad 2,3 mld zł. I nic nie wskazuje na to, by ten wzrost miał się zatrzymać – w samym 2018 sprzedaż bursztynowego trunku wzrosła aż 11%. Aktualnie opcji na rynku jest wiele – od whisky leżakowanych 12 czy 18 lat, przez odmiany smakowe, te produkowane z żyta aż po marki wywodzące się z krajów azjatyckich. Wino stołowe – tak, ale głównie w wersji premium Wino stołowe jest aktualnie czwartą największą kategorią alkoholową w Polsce – w ubiegłym roku została zrzucona z piedestału przez whisky. Niemniej wzrost tej kategorii, w 2018 wyniósł 7,1%. Wino to kategoria, w której najbardziej widać trend tzw. premiumizacji – o ile segmenty economy i mainstream praktycznie stoją w miejscu, to segmenty premium rosną w tempie powyżej 20%. Zmienia się też struktura krajów pochodzenia wina – te z krajów byłego bloku wschodniego, takich jak Węgry czy Bułgaria – tracą udziały, bardzo zyskują zaś wina z krajów Nowego Świata takich jak Chile, Australia czy RPA – zaznacza ekspert z Nielsena. Wino musujące – dominuje Prosecco i Cava Wino musujące rozwija się w bardzo wysokim tempie 9%. Dzieje się tak głównie za sprawą tak modnych ostatnio Prosecco i Cavy, które są prawdziwym hitem w kategorii – sprzedaż tych odmian wzrosła w 2018 odpowiednio o 46% i 22%! Co ciekawe, już drugi rok z rzędu spada sprzedaż szampana, który przestał cieszyć się aż takim uznaniem, częściowo ze względu na wspomnianą konkurencję produktów z Włoch i Hiszpanii – podkreśla ekspert. Brandy – koniak traci na wartości Na rynku brandy, choć od lat stabilnym (sprzedaż w 2018 spadła o 0,8%), zaczynają być widoczne trendy z pozostałych kategorii alkoholowych. Sprzedaż koniaku (który stanowi ok 14% wartości kategorii) jest w zasadzie płaska. Spada za to sprzedaż brandy z segmentów economy i mainstream, łącznie o 3,4%, szybko za to rośnie sprzedaż produktów premium – aż o 12,3%. Wermut – modny drink ratuje kategorię Kategorię wermutów, można podzielić na dwie części – klasyczne wermuty, oraz bittery i aperitiwy. Te ostatnie produkty notują wysokie poziomy wzrostu, po części ze względu na przychodzącą z krajów Europy Zachodniej mody na drinki typu Spritz. Z kolei sprzedaż samych wermutów spada niemal dwucyfrowo. Likiery na bazie mleka – zakochaliśmy się w słonym karmelu Mleczne likiery to kolejna stabilna kategoria, w której triumfy świecą produkty premium przy spadającej sprzedaży klasycznych produktów mainstream i economy. Ciekawe wnioski można wyciągnąć gdy spojrzymy na smaki likierów mlecznych. Dwa najpopularniejsze – kawowy i jajeczny – tracą sprzedaż, podczas gdy wzrasta smak cytrynowy i irish cream. Przebojem kategorii w 2018 roku, tak jak kilku innych kategorii FMCG, jest natomiast słony karmel. Wino deserowe – spopularyzowane na jarmarkach Wina deserowe to kategoria której głównym motorem napędowym (prawie 12% wzrostu) sprzedaży są grzańce. Moda na wino z dodatkami przypraw, aromatu cytrusów i cukru przyszła do Polski z krajów alpejskich a w kraju została spopularyzowana przez coraz chętniej odwiedzane jarmarki świąteczne. Rum – nowe trendy Rum zamyka dziesiątkę najchętniej spożywanych przez Polaków alkoholi. Rum to obok ginu i whisky najszybciej rosnąca kategoria alkoholowi mocnych. W jego przypadku ciekawym trende jest fakt, że o ile w okresie okołoświątecznym wzrasta sprzedaż wszystkich rodzajów alkoholu z cukru trzcinowego – złotej, przyprawowej, ciemnej i jasnej. Jednak ten ostatni segment notuje przy tym dodatkowy szczyt sprzedażowy w lecie, jako że jest składnikiem wielu coraz popularniejszych orzeźwiających drinków, takich jak mojito – puentuje Adam Dużyński z Nielsena.

najpopularniejsze piwa w polsce 2018